|
* * * CURRENT MOON
|
Blog > Komentarze do wpisu
Och, jak mi słodkoW zasadzie spodziewałam się, że, będąc w nieco poważniejszym związku, prędzej lub później mimo wszystko zacznę robić te wszystkie głupie i zabawne rzeczy, które pary robią zazwyczaj i z których zawsze tak namiętnie się naśmiewam - wiecie, jakieś słodkie słówka, spacery wspólne za rączkę z roziskrzonymi oczętami, wymyślanie sobie nawzajem kretyńskich przezwisk i takie tam. Chwila kłótni o to, kto kogo bardziej kocha, wydawała się zatem równie nieunikniona. Na całe szczęście chodzę z inżynierem, więc, gdy nadszedł moment próby, przynajmniej w nikłym stopniu uniknęliśmy mdłości z przesłodzenia. Poniżej wklejka z komunikatora GG. Pan na S. S, kocham Cię zawsze na zawsze. Jesteś jak Robin Sparkles i Jessica Glitter w jednej osobie. czwartek, 23 lutego 2012, nnyv
Tagi:
folklor politechniczny
his artibus musa fave
Komentarze
2012/02/23 12:08:15
Tuliwość jest w porządku :) a wzoru też nie kumam, ufam w tej materii panu na S, on jest z nas dwojga ten mądry.
Gość: zarzycka, abto209.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/24 22:17:08
|m|, gdzie m - miłość.
Boże, to takie romantyczne. Prawie się wzruszyłam. 2012/02/29 00:55:00
To tak osobista notka, że długo zastanawiałam się, czy wypada coś tu napisać?
Pan na S. to matematyk i romantyk w jednym i chwała mu za to. :) 2012/03/01 21:14:53
W zasadzie nie powinnam tego umieszczać, bo to może być krępujące dla kogoś, kto tu z rzadka zabłądzi :) ale takie wyznanie aż się prosiło o uwiecznienie ;)
|
Tuliwość :)